Muszę się pochwalić tutaj bo moja rodzinka niezbyt rozumie moje uradowanie. Odwiedził mnie wujek, który zrobił jakieś remamenty w piwnicy i na działce i w ten oto sposób zostałem posiadaczem:
drewnianej gałki drążka zmiany biegów z logo Polskiego Fiata, jak i metalowych kieliszków, latareczki, portfelika skórzanego (wszystko Polski Fiat). A najlepsza jest czapeczka z daszkiem, oczywiście oznakowana j.w. No i wszystko w takiej kultowej torbie na ramię, jaki ma napis chyba nie muszę tłumaczyć

Wszystko nóweczka nigdy nie używane. Kiedyś wcześniej dostałem gałeczkę plastikową z napisem XXV-lecie FSO i książkę wydaną z tej okazji. Dużo propagandy ale i cennych informacji o FSO. Taki wujek to skarb