DUZY PROBLEM !!! POMOCY !!!

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam. Niedawno miałem samochód u mechanika. Był konserwowany i była wymieniana tarcza sprzęgła. Po odbiorze samochodu oprucz nie podłaczonych paru wyczek wszystko było ok. Wtyczki już są popodłanczane. Ale dzisiaj spodkało mnie już całkiem coś dziwnego. Podczas jazdy, nagle zapaliła mi sie kontrolka air bag silnik spadł z obrotów, po czym zgasł. Gdy chciałem go ponownie odpalić to juz klapa, ledwo zakrecił i tyle, a kontrolki przygasły. Podłączyłem inny akumulator i wtedy juz krecił ale nie zapalił wogóle. Kompletnie nie mam pojęcia co jest grane :/ Może ktoś z was mniejwiecej sie orientuje co jest nie tak. Dzisiejsza przejaszczka skończyła sie cholowaniem na podwórko... :/ Mam Eskorta Ghia 1.6 16V ZETEC r96.
ps. mechanik przechylał cały samochód na lewą strone, nie wiem czy to moż miec jakies znaczenie.
Z góry przepraszam za niepoprawna pisownie ale we mnie sie gotuje ;/ Dziękuje za pomoc.
  
 
a dobrze podłączyłeś wtyczki?? mozesz miec jakąś zware i wywala akume. sprawdz to jeszcze raz. jesli nie pomorze to obakaj mase silnika choc mało prewdopodobne aby tam było cos nie tak. pozdro
  
 
moim zdaniem brak ładowania, sprawdz kable od alternatora do akumulatora...


[ wiadomość edytowana przez: fryszard dnia 2006-07-31 05:52:50 ]
  
 
Wydaje się że wszystko jest dobrze już popodłanczane. Akumulator naładowałem i działa bez problemu, lecz cos innego sie popsuło tylko nie moge wyczajić co.
Wiem że podczas przekrecania kluczyka na zapłon słychać taki dziwny dzwięk, cos jak ( zzzz ) i zaraz znika. Teraz po tej awari tego dzwięku wogóle nie słysze oprucz tykniecia tak jak by z przekaźnika. Po wyłaczeniu zapłonu słychać następne pyknięcie i na tym koniec. Gdy prubuje odpalic go to bez powodzenia kreci ale nie zapala.
Może ktoś miał taki sam problem i wie dokładnie co jest?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.
  
 
te zzzz to praca pompy paliwa

p.s. jestes pewnien że aku masz ok!! sprawdź przewody przy alternatorze , może masz urwane i nie ładuje Tobie aku
  
 
tak i te zzzzzzzz jest bardzo wazne musi byc bez tego ani rusz byc moze wscisniety zostal czujnik uderzeniowy czy jak on ma, ten pod plastikiem przy lewej nodze kierowcy on wlasnie wrazie uderzenia wylacza pompe paliwa polecam sprawdzic
  
 
Przewody mam wporządku. Aku. ładowałem pół dnia i jak wsadziłem wszystko normalnie już funkcjonuje z oświetlenia i wskaźników.
I właśnie wogóle nie słychać tego zzzzz tylko pykniecie przy właczeniu i wyłaczeniu stacyjki. Jak by to była pompa paliwa to drogi jest wydatek zakupu i montażu, czy można sobie samemu wymienic?
  
 
moożliwe, że podczas konserwacji ten mechanik mógł uszkodzić jakiś przewód, czy coś

[ wiadomość edytowana przez: banks dnia 2006-08-01 02:00:20 ]
  
 
sprawdz czy uderzeniowy wylacznik doplywu paliwa sie nie uruchomil... masz go przy lewej nodze na slupku przednim.
  
 
Wyłącznik paliwa jest wyłaczony....